Koniec maja przyniósł Pasiece Prełuki wyjątkowe trzy dni – od 29 do 31 maja trwało pierwsze w tym roku miodobranie. Pogoda przez większość czasu dopisała: ciepłe, słoneczne dni sprzyjały pracy, choć niedziela okazała się pochmurna – co jednak dla pszczelarza bywa wręcz komfortowe, bo spokojniejsze pszczoły i chłodniejsze powietrze ułatwiają pracę przy wirowaniu.
Tegoroczny zbiór to miód spadziowy z jaworu – surowiec wyjątkowy, ceniony przez koneserów i coraz rzadziej spotykany. Spady jaworowe w okolicach Prełuk i Komańczy to efekt bogatego runa leśnego Podkarpacia i sprzyjającego układu pogodowego, który w tym roku pozwolił pszczołom zebrać wyjątkowo dojrzały nektar. Plastry były szczelnie zasklepione – znak, że pszczoły oddały miód gotowy, o niskiej zawartości wody.






