
Koniec sierpnia to w Prełukach czas, gdy pożytek z pól i łąk powoli wygasa, a oczekiwana spadź jodłowa nie występuje pszczoły coraz chętniej przenoszą się na późne kwiaty przydroży i nieużytków. W pasiece Prełuki obserwowano w tych dniach oblot nawłoci oraz przegorzanu – dwóch typowych dla Podkarpacia roślin miododajnych zamykających sezon pasieczny.
Nawłoć, widoczna gęstymi żółtymi kiściami, przyciąga pszczoły charakterystycznym, intensywnym zapachem i obfitością pyłku, choć w tym roku aktywność na niej oceniana jest jako umiarkowana – zbieraczki pracują, ale bez tego natężenia lotów, jakie towarzyszy szczytowi sezonu.





